“jak cudnie”
Świat śmierdzi:
kierowcą autobusu,
sąsiadką z parteru,
psim gównem na trawniku,
zatęchłą szmatą do podłogi,
…pustą butelką po piwie,
zasikaną pieluchą,
zwiędłymi kwiatami w wazonie,
dupą…
zjełczałym masłem…
spalinami…
…
…
…
A w całym półświatku woni,
śmierdzę i ja:
przesiąknięty odorem
otaczającej mnie
rzeczywistości.
Zwykłe mydło
nie wystarczy,
psia mać!
