bydło na ulicy
kakofoniczne piekło
maszkaron na rzęsach
drepcze w lewo i prawo
litości!
skowyt
płynące ulicami
rzeki gówna
i plwociny
krwawy szlak
na podłodze
korale…
karygodne – oddychasz
żałosne – wciąż i wciąż
swoim bytem
kontaminujesz rzeczywistość
bij zabij!
palce szarpią powietrze
oko drży
pulsuje kikut
czy chcesz
czy pragniesz
bym został
i dalej
dzień po dniu
zamieniał twe życie
w piekło na ziemi
w domowych pieleszach
w małym pokoju
na piętrze…

Najnowsze komentarze